Prawda o Polakach…

Dzisiaj krótko.

Obejrzałem z wielką przyjemnością wczorajszy wywiad Elżbiety Bieńkowskiej z Kamilem Durczokiem. Z wielką odrazą za to przeczytałem dzisiejsze komentarze przypisujące jej całe zło tego świata i zarzucające znieczulicę na los biednych ludzi zamarzających w pociągach stojących w polskim szczerym polu. Komentarze jedynej słusznej, moralnej, etycznej, ludzkiej i przyjacielskiej prasy prawicowej oczywiście ignoruję, bo nie interesuję się głosami niespełnionych ludzi gryzących ze zgryzoty po kostkach cały świat, za to, że nikt oprócz Macierewicza nie docenił ich intelektu i zajebistości. Jednak to, na co pozwoliły sobie internety i pozostałe media pędzące za tematem, który żre jest zdecydowanie nie na miejscu.

Obrazek

Niestety żyjemy w społeczeństwie debili, szyderców i ludzi, którzy sto razy bardziej wolą kogoś skrytykować, niż docenić. To nas różni od cywilizowanych krajów. To powoduje, że jesteśmy zaściankiem. Wrzodem na dupie Zachodniej Europy, wysyłającym na salony Zawiszów, Czarneckich i innych oszołomów. Dającym prawo głosu i przewodnictwo w komisjach (ach ta demokracja) ludziom, którzy gadają jakby jechali na proszkach silniejszych od tych, które zażywał Jordan Belfort.

Jestem przekonany, że gdyby teraz zabrać dziennikarzy chwytających za słowa panią minister na kawę, lunch, papierosa czy co tam jeszcze – to każdy bez wyjątku przyznałby jej rację.

Przyszła zima, od kilku dni jest minus parę stopni, odczuwalne minus kilkanaście, zamiast śniegu pada deszcz, który od razu zamarza, kierowcy powodują wypadki, bo przecież prawdziwy Polak zmienia opony na zimowe dopiero przy minus trzydziestu, a tak w ogóle to się boi jeździć, więc pije lufę na odwagę zanim wsiądzie za kółko…

Mam z wczorajszą wypowiedzią Bieńkowskiej to samo co ze słynnym wywiadem premiera Cimoszewicza o powodzianach. Wywiadem, który zatopił i SLD i samego oratora. Jednak miał rację – dlaczego Państwo ma płacić za to, że ludzie, którzy żyją na terenach zalewowych nie pomyślą o tym, żeby wydać kilkaset złotych na to, żeby się ubezpieczyć? Dlaczego z moich podatków mają iść na to pieniądze?

Nie ukrywam, że mam do pani minister słabość. Wynika ona, oprócz jej oczywistych walorów fizycznych, z tego, że jest jednym z nielicznych ludzi na naszej scenie politycznej, która ma na tyle jaj, żeby powiedzieć prawdę. I stwierdza fakt – mamy zimę. Śnieg, mróz i setki kilometrów linii kolejowych. Nie na wszystko da się reagować z prędkością światła. Też uważam, że polskie koleje są beznadziejne, wolne, mają zapchane sracze i śmierdzą. Jednak zwalanie winy na panią minister za to, że kilka pociągów się opóźniło? Proszę Was!

Powiedziała prawdę! Get over it!

Obrazek

P.S. Z niechęcią muszę stwierdzić, że (pomimo moje sympatii) premier Tusk jest dupa, że przeprasza. Tu nie ma za co przepraszać. PR-owca, który mu to doradził powinien za to wylać na zbity pysk. Lub kazać mu jeździć PKP.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Prawda o Polakach…

    1. Ale przecież nie ma za co przepraszać. Takie rzeczy się zdarzają. Jest jedna strona sceny politycznej, która chce być za wszystko przepraszana. To nie moja bajka.

  1. Śliczna, inteligentna, energiczna kobieta. Zjawiskowa profesjonalistka.

    Takich kobiet nam trzeba i takie powinny rządzić jak najdłużej. 100% poparcia dla Pani Elżbiety w jej europejskich sukcesach i dla drugiej fantastycznej babki – premier Ewy – w jej dalszych sukcesach w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s