Tag Archive: britney spears


Z wielkim rozbawieniem czytałem najnowsze numery dwóch szanowanych tygodników opinii. Jeden chciał mnie wystraszyć grypą ptasią, a drugi świńską. To było straszne. Chcący uchodzić za mądrych dziennikarze starali się mnie przekonać, że lepiej żebym sam sobie jeszcze w październiku grób wykopał, bo nie przeżyję zimy. Podobnie jak połowa ludzkości. Jednym słowem rozbawili mnie do łez. Autorzy obydwu tekstów do pracy w prasie nie pasują, ale stoi przed nimi wspaniała kariera pisarzy SF.

Szybko zerknąłem na stronę obok i mnie olśniło. “Domestos zabija wirusy grypy”. Popatrzyłem na okładkę, czy przypadkiem nie czytam prasy dla półgłówków, ale nie – znany tytuł, znane logo… Tylko dlaczego chcą ze mnie zrobić idiotę? Dlaczego artykuł sponsorowany, zamiast go oznaczyć, trafia na okładkę? Bo fakt, że Unilever czyli producent uber-antygrypy na pewno zapłacił ładne pieniądze za publikację to, jak mówi nasz ukochany prezydent, “oczywista oczywistość”.

Domestos - lekarstwo dla półgłówków

Domestos - lekarstwo dla półgłówków

Zostawmy jednak dziennikarzy. Przecież w ich branży jest kryzys – zwalniają ludzi, obcinają pensje, każą im więcej pracować. Papierosy podobno zdrożały… Nie dziwne, że wykorzystują takie sytuacje w sposób iście makiaweliczny. Bardziej mnie zastanawia, dlaczego Unilever i ludzie, którzy zaakceptowali tą reklamę mają nas za takich idiotów. Ja rozumiem, że byłby to Fakt czy Nasz Dziennik, który najbardziej rozgarniętego czytelnika nie ma, ale tygodniki opinii?

Czy zarządzający marką Domestos naprawdę sądzą, że umyjemy nasze kible Domestosem, wsadzimy łby do środka, przytrzaśniemy je deską i będziemy się inhalować? Bo innego sposobu na zwalczanie choroby przenoszonej drogą kropelkową za użyciem płynu do toalet nie widzę. No chyba, że doustnie… Ale nie ma Domestosa o smaku miętowym, więc w moim przypadku ta opcja odpada.

Po głębszym zastanowieniu stwierdziłem, że jednak giganci branży FMCG są absolutnie genialni. Przecież dotarli do liderów opinii – gwiazd pop, które podbudowująć się udają, że rozumieją prasę trudniejszą niż Viva czy Cosmo.

Dla przykładu kilka słynnych cytatów gwiazd. Tym razem bez komentarza, ponieważ uznałem, że nie ma co komentować.  Zacznijmy od tych bardziej spektakularnych – zagranicznych:

“Capp- cappu- Nie umiem tego wymówić, ale mi smakuje”Britney Spears o “cappuccino”

“To gdzie odbędzie się tegoroczny Festiwal w Cannes?”Christina Aguilera

“Mam mózg”Christina Aguilera

“Świetną rzeczą w byciu sławnym jest możliwość zwiedzania świata. Zawsze chciałam podróżować przez morza – np. do Kanady.”Britney Sprears

“Nie jestem na diecie, po prostu nie jem tyle, ile bym chciała”Linda Evangelista

“Nie wiem, czy w moim życiu zdarzyło się coś, co je całkowicie zmieniło, ale pierwszy raz uprawiałam seks, kiedy miałam 14 lat”Angelina Jolie

“Czuję się najlepiej, gdy jestem szczęśliwa”Winona Ryder

“Szczęśliwy artysta to martwy artysta, bo tylko wtedy nie można się zmienić. Po śmierci prawdopodobnie wrócę jako pędzel”Sylvester Stallone

“Uważam, że małżeństwo homoseksualne powinno być zawierane tylko między mężczyzną a kobietą”Arnold Schwarzenegger

“Palenie zabija. Jeśli nie żyjesz, tracisz bardzo ważną część swojego życia”Brooke Shileds

“Kiedy oglądam telewizję i widzę te biedne dzieci głodujące na całym świecie, nie mogę powstrzymać łez. Też chciałabym być taka chuda, ale bez tych wszystkich much, śmierci i temu podobnych”Mariah Carey

“Nienawidzę martwych ludzi!”Paris Hilton

“Moja wycieczka do Londynu to jak pobyt w Europie, tylko każdy mówi tu po angielsku”Rihanna

“Czy to jest kurczak czy ryba? Wiem, że to jest tuńczyk, ale czy to jest kurczak?”Jessica Simpson

“Używam mojego mózgu po raz pierwszy od dłuższego czasu.”Victoria Beckham

” Jestem teraz sprytna. Każdy [paparazzi] mówi mi: “Zdejmij podkoszulkę”. Sorry, ale NIE! Oni tylko chcą mieć zdjęcie, które można dobrze sprzedać. Nie jestem głupia.”Paris Hilton

“Mam nadzieję, że moje dziecko będzie dobrym katolikiem jak ja.”Madonna (z pozdrowieniami dla pana Mariana B.)

Poprzeczka została postawiona wysoko – polskie gwiazdy wypadają zdecydowanie mniej spektakularnie, ale mimo wszystko warto zacytwać kilka z nich.

“Na swój sposób jestem fenomentem. Fenomentem siebie, tego, że jestem w jakiś sposób inna i świtenie się w tym odnajduję”Jola Rutowicz

“[...]Rodżer Perejro, ale dobry był także nasz bramkarz Artur Borubar” – nasz ukochany prezydent Lech Kaczyński

“Wzięłam się z kosmosu. Naprawdę. Na studiach miałem przydomek E.T, chociaż nikomu nie mówiłam o swoim pochodzeniu. Do dzisiaj w nie wierzę”Ewa Minge

No cóż. Na koniec chciałbym tylko dodać, że na głupotę umarło więcej ludzi niż na grypę.

Hunter Festyn 2009

A miało być tak pięknie. Lotnisko w Szymanach. Wyporność na dobre kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Machine Head, Epica, Vader, nieśmiertelny Lemmy i jego Motorhead. Gwiazdy, gwiazdy, gwiazdy. Hunter Fest 2009 miał być wisienką na kremie metalowego festiwalowego lata 2009.

Było już Faith No More na genialnym Openerze. Był Limp Bizkit w Szczecinie. Będzie Volbeat oraz Clawfinger na, jak zwykle mocno obsadzonym, Przystanku Woodstock. Nie wspominam o Jarocinie i innych festiwalach.

Tegoroczne lato miało być gorące jak nigdy… I takie było… Niestety nie za sprawą muzyki, ale organizatorów HunterFestu, których działania przypominały ekspertów z PZPN.

HunterFestyn Najpierw w Polskę poszły plakaty z umieszczonym logo Motorhead. Wszystko pięknie, ale szkoda, że management zespołu nic o tym nie wiedział. Jak słusznie zauważył mój redakcyjny kolega – Lemmy zgodził się przyjechać do Szczytna chyba tylko przez wzgląd na polskich fanów. Później było tylko gorzej. Gwiazdy masowo opuściły imprezę. Opuściły tak bardzo, że na głównej scenie zagrały mało znane zespoły, które wcześniej mogły tylko o niej pomarzyć. Nawet Vader, zawsze szanujący swoich fanów, był podobno tak rozczarowany organizacją (czytaj niejasnymi finansami), że rozważał tylko 15 minutowy występ zakończony siarczystą przemową. To chyba coś znaczy.

W to wszystko zaplątał się niewinny i sympatyczny zespół Hunter, który na swoje nieszczęście użyczył swojej nazwy temu czemuś, co festiwal przestało przypominać tydzień temu.

Dlatego mam prośbę skierowaną do muzyków, zespołów, sponsorów, mediów. Dbajmy o wizerunek Polski na koncertowej mapie świata. Po latach posuchy zaczęło się wreszcie coś dziać. Pojawiły się gwiazdy. Po raz pierwszy grać będzie Madonna. Zagrały bądź zagrają F’N'M, U2, Killers, Kings of Leon, Prodigy czy 50 Cent. Profesjonalne agencje koncertowe pokazały, że nawet na takim europejskim zadupiu jakim jest Polska da się zrobić imprezę na światowym poziomie.

I tu pojawiło się COŚ. To coś to A&M Agency, która kompletnie nie poradziła sobie z organizacją Hunter Festu. Gdyby to była jej pierwsza wpadka, albo gdyby była to grupa licealistów marząca o sprowadzeniu kilku metalowych zespołów widniejących na plakatach w ich pokojach dałbym temu spokój. Ale to była “profesjonalna” agencja, która nie po raz pierwszy zresztą kompletnie dała ciała i oszukała i fanów i muzyków.

Dla takiego czegoś nie powinno być miejsca w tym kraju.

Dlatego prośba – niech muzyką zajmują się profesjonaliści, a nie kombinatorzy. Kombinatorzy niech idą do  KDT.

Zaraz oczywiście pojawią się głosy, że profesjonalizm = komercja. Zgadza się – uwielbiam komercyjną muzykę. Nie lubię pierwszych demo nagranych przez Mayhem w garażu na zestawie perkusyjnym zrobionym z garnków. Nie lubię zespołów, które grają dwa akordy i mówią, że to jest sztuka. Nie lubię koncertów w piwnicach. Nie lubię, gdy przyjeżdża na koncert zespół i ma tak spieprzone przez pana Waldka nagłośnienie, że nic nie słyszę oprócz perkusji i wysokich partii gitar.

Lubię za to profesjonalizm Slayera, garnitury Mike’aPolkadot Cadaver Pattona, świetną organizację Open’era i hostessy w Filharmonii Narodowej. Lubię również brzmienie albumów Britney Spears i mało znane zespoły, które potrafią grać i nagrywać dobrze brzmiące płyty (polecam Speed Caravan i Polkadot Cadaver).

I nie lubię ludzi, który myślą, że głupi Polak wszystko kupi. I zamiast dać mu show dają mu festyn. Tak zrobiło A&M – pokazało wszystkim środkowy palec.

Maciej Maląg

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 242 other followers